Wpisy użytkownika alltheprettyfaces z dnia 9 listopada 2011

Liczba wpisów: 1

alltheprettyfaces
 
Dziś post trochę inny niż zazwyczaj, jeszcze takiego na moim blogu nie było. Będzie to pierwszy wpis dotyczący mojego projektu „denko”. Niestety jak do tej pory udało mi się zużyć tylko produkty pielęgnacyjne, z kolorówką (na której mi najbardziej zależy) będzie o wiele trudniej.

No to zaczynamy...

*Krem do rąk Lush Helping Hands*
Lush Helping Hands.JPG

O tym kosmetyku opowiadałam w filmiku z ulubieńcami września, o ile dobrze pamiętam, więc nie będę się na jego temat bardzo rozpisywać.
Krem nie był zły, ale nie dorównał jakością moim ulubionym produktom w tej dziedzinie, dlatego nie kupię ponownie.

*Garnier Clean Sensitive 2 in 1 Gentle Make-Up Remover*
Garnier płyn dwufazowy.JPG

Mój absolutny faworyt wśród produktów do demakijażu oczu. Zmywa w zasadzie wszystko (choć ja nie używam tuszy wodoodpornych, więc w tej kwestii nie jestem pewna), bez potrzeby pocierania oka. Wystarczy nasączony wacik przyłożyć do oka i makijaż się rozpuszcza. To już była moja kolejna buteleczka, kupuję go już od roku i na pewno zostanę przy nim na dłużej.

Z tego co wiem, nie jest on dostępny w Polsce – dla mnie jest to bardzo dziwne, szczególnie, że na buteleczce jest napisane, że produkt został wyprodukowany właśnie w...Polsce!

*Natio Ageless Daily Moisturiser UV Protection SPF 30+*
Natio Krem.JPG

Całkiem przyjemny krem na dzień o lekko lawendowym zapachu. W składzie ma wyciągi z dzikiej róży, lawendy i cytryny. Bardzo dobrze nadawał się pod makijaż, nie zostawiał na skórze tłustego filmu a do tego wysoki filtr UV, który w Australii (i nie tylko) jest koniecznością. Być może wrócę do niego, jak zużyję pozostałe kremy.

*Simple Soothing Facial Toner*
Tonik Simple.JPG

Mini wersja toniku z firmy Simple. Teoretycznie pochodzi z serii „Kind to skin” i szczyci się tym, że ma w składzie witaminy (sztuk 1)  i składniki przyjazne skórze (sztuk 3). Parabenami na wysokich miejscach na liście składników producent jakoś się nie chwali. Generalnie tonik jak tonik, rewelacji nie było i nie planuje do niego wracać.

*Laura Mercier Souffle Body Creme*
Laura Mercier Balsam.JPG

Genialne balsamy do ciała!!! Wspominałam o nich w tym wpisie alltheprettyfaces.pinger.pl/m/6479732/zakupowo. Zużyłam już niestety ten o zapachu pistacji, na drugi ogień poszedł Figowy. Rewelacyjna kremowa konsystencja, długotrwały efekt nawilżenia oraz zapach, który utrzymuje się cały dzień. Zostały mi jeszcze dwa balsamy z zestawu i pomału zaczynam już rozważać zakup pełnowymiarowego opakowania. Niestety cena raczej nie zachęca...

*Bobbi Brown Hydrating Intense Night Cream*
Bobbi Brown Krem.JPG

Intensywnie nawilżający krem na noc z ekstraktami z brzozy, jojoby, zielonej herbaty, masłem shea oraz olejkami z oliwek, słodkich migdałów i moreli. Producent obiecuje, ze krem zwiększy zdolność naszej skóry do odnowy i zapewni jej odpowiednie nawilżenie. Krem ma bardzo pozytywne recenzje, ale mnie nie zachwycił. Dobrze nawilżał, ale to tyle. Nie zauważyłam ani intensywnej odnowy, ani wyrównania kolorytu, ani poprawy struktury mojej skóry. A do tego w momentach kryzysowych wywoływał swędzenie. Bardzo się cieszę, że już go zużyłam, bo w kolejce czeka na mnie krem z firmy Archipelago z miodem manuka i awokado :)

Tyle udało mi się zużyć w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Dotknęłam też dna w kilku cieniach, z czego jestem bardzo dumna, choć do zużycia jeszcze trochę mi brakuje :)

Dajcie znać, czy interesują Was takie wpisy i czy udało Wam się dobrnąć do końca :) Pozdrawiam :)

***A moje oko wraca do normy i najprawdopodobniej już wkrótce będe mogła wrócić do nagrywania filmików.
  • awatar BogusiaM: z zaciekawieniem przeczytałam do końca:) niektóre produkty widze pierwszy raz w życiu na oczy. Ten krem do rąk chyba jest nie wygodny do użycia bo jakieś takie duże opakowanie...
  • awatar alltheprettyfaces: @GGGosiAAA: może za pół roku :)
  • awatar alltheprettyfaces: @BogusiaM: chyba tylko tak wygląda na zdjęciu, bo jest to standardowe opakowanie 100 ml
Pokaż wszystkie (12) ›