Tym razem otagowała mnie
ilmu.pinger.pl
Tag polega na wymienieniu pięciu produktów kosmetycznych, które nie znajdą się w mojej kosmetyczce i które nie są mi potrzebne do szczęścia
Na początku myslałam, że nie będę w stanie odpowiedzieć na ten tag, bo uwielbiam testować kosmetyki i chciałabym spróbowac wszystkiego. oczywiście jeśli tylko miałabym odpowiednie zaplecze finansowe
Ale po dłuższym zastanowieniu znalazłam kilka przykładów...
1.
*Płyn micelarny z Biodermy* - wielkie halo na youtube i blogach a moje oczy zmasakrował

Zdecydowanie jest to produkt przereklamowany.
2.
*Tusz z wyższej półki cenowej* - jeszcze nie trafiłam na taki, który działa lepiej niż tusze drogeryjne. Szkoda pieniędzy.
3.
*Tangle Teezer* - bo nie jest mi po prostu potrzebny. Czytam te wszystkie pochwalne wpisy i oglądam filmiki na youtube, a potem biorę najzwyklejszy grzebień i violla - włosy rozczesane bez problemów
4.
*Ewidentnej podróbki droższego kosmetyku* - bo nie wierzę w Świętego Mikołaja, Bociana i cienie z MAC za 5 zł
5.
*Produktów, których sama nazwa powoduje u mnie odruch wymiotny*, czyli wszelkiego rodzaju szampony dla konia i maski z kupy słowika. Może i działa cuda, ale kupa zawsze pozostanie kupą i wolałabym żeby trzymała się z dala od mojej twarzy
Taguję Was wszystkich bo jestem strasznie ciekawa Waszych odpowiedzi.
Nie możesz dodać komentarza.