• Wpisów:431
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 03:32
  • Licznik odwiedzin:649 742 / 3842 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Miałam już zrobić odwyk od zakupow makijazowych, ale po prostu nie moglam sie oprzeć paletce Gosh Jamaica, szczególnie że była przeceniona o 7 zł. Moze od jutra będę miała silniejszą wolę...

I makijaż:

1. Po nałożeniu bazy na całą powiekę ruchomą nałożyłam żółty cień.
2. W zewnętrznym kąciku oraz zagłębieniu powieki nałożyłam fiolet.
3. Ponad zagłębieniem zastosowałam czerwony i roztarłam go do góry z żółtym cieniem, aż po łuk brwiowy.
4. Na dolnej powiece nałożyłam cień seledynowy, z w zewnętrznym kąciku odrobinę czerwonego.
5. Na linii wodnej użyłam białej kredki.
6. Na górnej powiece narysowałam kreskę ciemno-fioletowym eyelinerem.
7. Podkręciłam i wytuszowałam rzęsy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Dziś mialam ochote na cos prostego i kolorowego.

1. Po nałożeniu bazy na powiekę ruchomą nałożyłam zielony cień.
2. W zagłębieniu powieki zastosowałam połyskliwy beż.
3. Dolną powiekę zaznaczyłam niebieską kredką. Tą samą kredką zastosowałam na linii wodnej.
4. Podkręciłam i wytuszowałam rzęsy.
  • awatar martita19912: ile możena się powtarzać ze cudowny! :D :) masz przepiękne oko :)!
  • awatar alltheprettyfaces: Ja nakładam po pudrowaniu twarzy, ale nie pudruje powiek. Nakładam baze a potem cienie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wybrałam się wczoraj na małe makijażowe zakupy, między innymi do Inglota. W ich ofercie znajduje się opcja Freedom System, czyli możliwość skomponowania własnej, spersonalizowanej palety. Ja zdecydowałam się na cienie - zestaw pięciu kolorów kosztował tylko okolo 40 zł.
Jakościowo cienie są bardzo dobre, łatwo się rozprowadzają, a kolory na powiece wyglądają tak samo jak w opakowaniu. Za mniej niż 10 złotych za sztukę warto spróbować

A teraz makijaż.

1. Po nałożeniu bazy na powiekę nałożyłam pomarańczowy cień ze złotym połyskiem.
2. W zagłębieniu powieki nałożyłam zielony i roztarłam go do góry.
3. Ponad zielenią ponownie nałożyłam pomarańcz, a pod łukiem brwiowym połyskliwy beż.
4. Na dolnej linii rzęs zastosowałam brązowy cień ze złotymi drobinkami, a wewnętrzny kącik rozświetliłam beżowym.
5. Na górnej linii rzęs narysowałam kreskę ciemno-zieloną kredką, zaczynając mniej rięcej od połowy długości oka.
6. Rzęsy podkręciłam zalotką i wytuszowałam czarną maskarą.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Przeglądając wczoraj swój blog zauważyłam, że używam za dużo niebieskich cieni Jest to dość dziwne, bo w codziennym makijażu stosuje zupełnie inną kolorystykę. Jakkolwiek, wprowadziłam chwilowy zakaz użycia niebieskiego, zobaczymy jak długo wytrzymam

Dziś makijaż w ciepłych, słonecznych kolorach. Użyłam cieni z paletki Sleek Sunset.

Etapy:

1. Po nałożeniu bazy na powiekę ruchomą, w zagłębieniu powieki oraz nieco powyżej nałożyłam żółto-złoty cień.
2. Tym samym kolorem zaznaczyłam wewnętrzny kącik oka.
3. W zagłębieniu powieki zastosowałam bordowy cień, lekko roztarłam go do góry metalicznym czerwonym cieniem. Starałam się, aby nałożony wcześniej żółty cały czas był widoczny ponad zagłębieniem powieki.
4. W zewnętrznym kąciku nałożyłam czarny cień i roztarłam go do wewnątrz w zagłębieniu powieki.
5. Pod łukiem brwiowym nałożyłam jasny beżowy cień.
6. Na dolnej powiece nałożyłam miedziany cień, a w zewnętrznym kąciku czarny.
7. Na górnej powiece narysowałam kreskę eyelinerem w płyniem dolną linię wodną zaznaczyłam białą kredką. Wytuszowałąm rzęsy.
  • awatar martita19912: niesamowite rzęsy! :D kolorki bardzo nadają się do codziennego użytku! :D bosko ;)
  • awatar Tipsy żelowe ~MoNiCzKa89ck~ 500-652-635: ślicznie :)
  • awatar alltheprettyfaces: @Ananke: chyba najlepsza rada na doskonalenie eyelinera to praktyka. Ja jeszcze pol roku temu nawet nie odwazylabym sie sprobowac. Mogę tylko doradzić, aby patrzeć w dół przy malowaniu kresek - rzęsy będą mniej przeszkadzały.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Po dwóch tygodniach wakacji wracam do bloga.
Dziś makijaż w odcieniach granatu i złota.

Etapy:

1. Po nałożeniu bazy na powiekę ruchomą nałożyłam granatowy cień. Najwięcej koloru skoncentrowałam tuż przy linii rzęs.
2. Ponad granatowym nałożyłam kolor turkusowy,aby uzyskać delikatniejsze przejście kolorów.
3. W zagłębieniu powieki zastosowałam złoty cień. Roztarłam go do góry jaśniejszym odcieniem złota, aż po łuk brwiowy.
4. Na dolną powiekę nałożyłam złoty cień, wyciągnęłam go nieco poza kontur oka tak, aby stanowił granice granatu.
5. Na górnej linii rzęs narysowałam linię eyelinerem w płynie, linię wodną na górnej i dolnej powiece zaznaczyłam czarną kredką.
6. Rzęsy wytuszowałam czarną maskarą.
 

 
Dziś szybki, nieskomplikowany makijaż w letnich kolorach.

Ostatni przed dwutygodniową przerwą bo jadę na urlop (od nic nierobienia ) i nie wiem jak będzie z internetem...

Etapy:
1. Po nałożeniu bazy na powiekę ruchomą nałożyłam żółto-złoty cień.
2. W zewnętrznym kąciku zastosowałam cień turkusowy.
3. Na dolnej linii rzęs nałożyłam żółto-złoty cień w wewnętrznej części i turkusowy w części zewnętrznej.
4. Pod łukiem brwiowym nałożyłam beżowy cień.
5. Eyelinerem w płynie narysowałam kreskę na górnej powiece, na linii wodnej użyłam czarnego żelowego eyelinera.
6. Rzęsy wytuszowałam czarną maskarą.
  • awatar alltheprettyfaces: @olciak111: Moje rzesy tez sa raczej proste i zalotka dziala idealnie. Tusze podkrecajace rzesy tez moga pomoc, chociaz ja akurat za nimi nie przepadam. Ale L'Oreal Telescopic Clean Definition + zalotka daje naprawde dobry efekt :)
  • awatar olciak111: też mam takie długaśne rzęsy jak Ty, ale niestety są proste, wręcz opadające:| jak myślisz czy zwykła zalotka się z nimi upora? czy szukać jakiejś elektrycznej? z góry thx za odpowiedź! a jeśli chodzi o makijaże to naprawdę robisz cudne!
  • awatar lullaby.: ; o piękny, świetne kolory
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dziś coś mocniejszego w żywych kolorach

Etapy:

1. Po nałożeniu bazy, na powiekę ruchomą nałożyłam błękitny cień. Ten sam kolor użyłam w wewnętrznym kąciku oka.
2. Przy pomocy cienkiego, płaskiego pędzelka do kresek, czarnym cieniem narysowałam linię, rozpoczynającą się w zewnętrznym kąciku oka.
3. Ponad nią narysowałam linię równoległą i przedłużyłam ją w zagłębieniu powieki.
4. Ponad zagłębieniem powieki nałożyłam bordowy cień i roztarłam go do góry w zewnętrznej częsci powieki.
5. Na granicy linii oraz cienia dodałam czarny cień, aby usunąć ostre granice kolorów.
6. Bordowy cień roztarłam do góry jasnym różem ze złotym połyskiem. Ten sam kolor nałożyłam w wewnętrznym kąciku oka, ponad błękitem.
7. Pod łukiem brwiowym nałożyłam beżowy cień.
8. Dolną powiekę zaznaczyłam bordowym cieniem, a przy samej linii rzęs narysowałam czarną kreskę.
9. Linię wodną zaznaczyłam białą kredką.
10. Rzęsy wytuszowałam czarną maskarą.
 

 
Zostałam poproszona o przygotowanie makijażu dziennego, powiększającego oko. Korekcja kształtu oka polega przede wszystkim na odpowiednim rozmieszczeniu cieni oraz doborze kolorów. Na początek może podam kilka trików (wypróbowanych na sobie), które warto wziąć pod uwagę.

1. Jasne cienie powiększają oko, ciemne – pomniejszają.
2. Zbyt gruba kreska na górnej powiece zamyka oko, przy bardzo małych oczach lepiej czarną kredką zaznaczyć linię wodną na górnej powiece.
3. Dzięki zaznaczeniu linii wodnej na dolnej powiece białą kredką, optycznie zwiększamy powierzchnię oka (białek).
4. Podkręcenie rzęs zalotką otwiera oko i optycznie powiększa je.
5. Przy tuszowaniu rzęs zamiast rozczesywać je w jednym kierunku, dobrze jest kierować najktótsze rzęsy w wewnętrznym kąciku oka do wewnątrz, zewnętrzne na zewnątrz, a te na środku powieki do góry.
6. Warto też skupić się na okolicach wokół oka. Zamaskowanie cieni pod oczami oraz innch niedoskonałości cery daje efekt „świeżego”, a zarazem większego oka.

* Chciałabym zastrzec, że nie jestem wykwalifikowaną kosmetyczką a moje porady bazuje na własnym doświadczeniu oraz ogólnodostępnych artykułach w internecie czy gazetach.

Czas na moją propozycję makijażu.
1. Po nałożeniu bazy pod cienie, na całą powiekę nałożyłam beżowy cień (Bourjois Beige Rose).
2. Na powiece ruchomej zastosowałam beżowy cień o ton ciemniejszy od poprzedniego (H&M Cocoa Bay), omijając wewnętrzny kącik.
3. W zewnętrznym kąciku nałożyłam perłowy cień.
4. W wewnętrznym kąciku zastosowałam cień ciemnoniebieski. Chcąc powiększyć oko, ciemniejszy cień powinno się nakładać wychądząc poza kontur oka i koncentrować kolor na zewnątrz powieki.
5. Ciemnoniebieski cień roztarłam do góry cieniem jasnoniebieskim.
6. Ten sam jasnoniebieski cień zastosowałam na dolnej powiece, mniej więcej do połowy jej długości (zaczynając w wewnętrznym kąciku). Na pozostałą część nałożyłam kolor beżowy.
7. Linię wodną na górnej powiece zaznaczyłam czarną kredką, omijając wewnętrzny kącik oka.
8. Na linii wodnej na dolnej powiece użyłam białej kredki. Zaznaczyłam nią też wewnętrzny kącik oka.
9. Rzęsy podkręciłam zalotką i wytuszowałam czarną maskarą.
Na dolnej powiece można też narysować kreskę tuż przy linii rzęs bezbarwnym brokatowym eyelinerem. Odbijające światło drobinki optycznie powiększają oko.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Coś wieczorowego z okazji weekendu

Etapy:

1. Po nałożeniu bazy pod cienie, powiekę ruchomą pokryłam cieniem w kremowym odcieniu.

2. W zewnętrznym kąciku nałożyłam srebrny cień (L'Oreal Chrome Shine - Midnight Stars) i roztarłam go w zagłębieniu powieki oraz lekko ponad.

3. Szarą kredką (Rimmel - Stormy Grey) narysowałam kreskę na górnej i dolnej powiece, a następnie roztarłam ją, używając srebrnego cienia (dla uzyskania bardziej intensywnego koloru można nałożyć cień używając mokrego pędzelka lub aplikatora).

4. W zewnętrznym kąciku oka nałożyłam czarny cień aby zwiększyć intensywność kolorów. Roztarłam kolor w zagłębieniu powieki.

5. Poniżej łuku brwiowego nałożyłam cień w kremowym odcieniu aby uzyskać efekt zanikania koloru.

6. W wewnętrznym kąciku oka oraz pod łukiem brwiowym nałożyłam perłowy cień.

7. Linię wodną na dolnej i górnej powiece zaznaczyłam czarną kredką.

8. Rzęsy podkręciłam zalotką i wytuszowałam czarnym tuszem.

Efekt końcowy:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Przy niebiesko-szarych oczach, jak moje, fioletowe cienie są raczej niewskazane. Delikatny akcent - tak, ale nakładając taki odcień na całą powiekę najczęściej otrzymtwałam kolor świeżego siniaka
W dzisiejszej kombinacji na szczęście wygląda to nie najgorzej...

Etapy:

1. Po nałożeniu bazy, na środek powieki ruchomej nałożyłam perłowy cień.
2. W wewnętrzntm kąciku oraz wewnętrznej części dolnej powieki zastosowałam cień fioletowy.
3. W zewnętrznym kąciku dodałam czarny cień i roztarłam go do góry, aby usunąć ostre krawędzie. Ten sam cień nałożyłam w zewnętrznej części dolnej powieki, łącząc z fioletowym.
4. Pod łukiem brwiowym nałożyłam biały cień.
5. Eyelinerem w płynie narysowałam kreskę na górnej powiece, rzęsy wytuszowałam czarną maskarą.

Efekt końcowy:
  • awatar martita19912: Ile można pisać ale powiem szczerze że nie da się nic nie napisać widząć tak piękne makijaże oczu ;)!!! niesamowicie ci to wychodzi :)! kolorki nieziemskie uwielbiam takie! a zresztą każde na twoim blogu :) :) :*
  • awatar karioka2: oczko ładne tylko kreseczka nie dociągnięta:)
  • awatar makeup_kaska: bardzo ładny makijaż:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Tak wiem, bardzo kiczowaty tytuł wpisu sama zazwyczaj mam niezły ubaw czytając poetyckie opisy makijaży...ale co zrobić, jak połączenie kolorystyczne, które postanowiłam dziś wykorzystać przypomina mi włąśnie zachód słońca nad oceanem...Mam nadzieje, że zostanie mi to wybaczone...

A teraz do dzieła

Etapy:
1. Po nałożeniu bazy pod cienie, na całą powiekę ruchomą nałożyłam biały cień w kremie a następnie na środku powieki zastosowałam biały cień.
2. W zewnętrznych kącikach nałożyłam cień błękitny i roztarłam go do środka, aby połączył się z białym.
3. W zewnętrznym kąciku, zagłębieniu powieki oraz na dolnej powiece zastosowałam cień granatowy. Starałam się, aby był najciemniejszy w kąciku oka.
4. Ponad zagłębieniem powieki nałożyłam fiolet, a następnie ceglastą czerwień.
5. Pod łukiem brwiowym oraz w wewnętrznym kąciku oka zastosowałam złoty cień.
6. Linię wodną zazaczyłam czarną kredką, na górnej powiece narysowałam linię eyelinerem w płynie (nie wyciągając jej poza kontur oka), rzęsy wytuszowałam czarną maskarą.

Efekt końcowy:
 

 
Dziś znów makijaż z wykorzystaniem paletek Sleek, tym razem trochę bardziej dramatyczny, w odcieniach zieleni.

Etapy:
1. Na całą powiekę nałożyłam bazę pod cienie a następnie jasny perłowy cień w kremie.
2. Na powiekę ruchomą nałożyłam zielony metaliczny cień.
3. W zagłębieniu powieki i jej zewnętrznym kąciku zastosowałam cień w kolorze ciemnej morskiej zieleni.
4. Aby granice cienego cienia były mniej ostre, ponad nim nałożyłam ten sam kolor, który zastosowałam na powiece ruchomej.
5. Pod łukiem brwiowym nałożyłam jasny beżowy cień.
6. W wewnętrznej części golnej powieki zastosowałam jasnozielony cień, na zewnątrz nałożyłam morską zieleń.
7. Ten sam odcień zieleni zastosowałam jako eyeliner na górnej powiece, linię wodną zaznaczyłam czarną kredką.
8. Rzęsy wytuszowałam czarną maskarą.

Efekt końcowy:
 

 
Wreszcie zostałam szczęśliwą posiadaczką palet Sleek iDivine Skusiłam się, czytając bardzo pozytywne recenzje w internecie i kupiłam trzy rodzaje - Original, Storm oraz Sunset. Każda z nich zawiera 12 kolorów.

Pierwsze wrażenia - muszę przyznać, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona jakością cieni. Są bardzo napigmentowane, łatwo się rozcierają...No i te kolory...Palety zawierają przeważnie cienie metaliczne z rozświetlającymi drobinkami oraz kilka odcieni matowych.

Oczywiście nie mogłam się powstrzymać i wykorzystałam je do stworzenia dzisiejszego makijażu.

Etapy:
1. Po nałożeniu bazy pod cienie, zagłębienie powieki zaznaczyłam kolorem fioletowym.
2. Ponad fioletem zastosowałam żurawinowy cień i roztarłam go do góry.
3. Zewnętrzną granicę roztarłam jasnym cieniem. Ten sam kolor zastosowałam pod łukiem brwiowym jako rozświetlacz.
4. W wewnetrznym kąciku oka zastosowałam żółto-złoty cień.
5. Resztę dolnej powieki pomalowałam kolorem żurawinowym.
6. Linię wodną zaznaczyłam czarną kredką a na górnej powiece zrobiłam kreskę eyelinerem w płynie.
7. Rzęsy wytuszowałam czarną maskarą.
  • awatar alltheprettyfaces: Na oficjalnej stronie www.sleekmakeup.com. - kosztowały 10 USD każda. Dla mnie byla to najlatwiejsza opcja, ale wiem tez, ze czasem mozna je dostac na allegro.
  • awatar choccolate: gdzie kupiłaś paletkę sleek'a?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dziś postanowiłam spróbować makijażu o podwyższonej skali trudności. Prawdopodobnie jest to najbardziej precyzyjny makijaż jaki kiedykolwiek zrobiłam. Podczas jego wykonywania zastosowałam mały trik aby uzyskać odpowiedni kształt. Moim zdaniem efekt jest całkiem niezły

Etapy:

1. Na całą powiekę nałożyłam bazę pod cienie (Laura Mercier Eye Basics - Wheat).
2. Na powiekę ruchomą nałożyłam biały połyskujący cień w kremie (NYX Jumbo Pencil - Milk).
3. W zewnętrznym kąciku oka nakleiłam taśmę klejącą tak aby była przedłużeniemdolnej powieki. Ten trik pomoże w utworzeniu ostrej krazędzi cieni.
4. Wzdłuż taśmy klejącej narysowałam kreskę ciemnobrązową kredką. Tym samym kolorem zaznaczyłam zagłębienie powieki.
5. Miękkim pędzelkiem roztarłam kredkę ku górze, a następnia nałożyłam na nią brązowy cień.
6.Na powiekę ruchomą nałożyłam jasnozłoty cień.
7. Ten sam cień nałożyłam wzdłuż górnej granicy brązowego cienia aby uzyskać efekt zanikania koloru.
8. Pod łukiem brwiowym nałożyłam jasny cień.
9. Po odklejeniu taśmy otrzymałam ostrą krawędź cieni na górnej powiece. Aby uzyskać ten sam efekt na dolnej powiece, pędzelkiem do kresek narysowałam linię tuż pod granicą cieni na górnej powiece.
10. Brązową kreską obrysowałam dolną powiekę, następnie roztarłam ją brązowym oraz złotym cieniem.
11. Przestrzeń między ostrymi granicami cieni wypełniłam białą kredką. Tą samą kredką zaznaczyłam linię wodną.
12. Rzęsy podkręciłam zalotką i nałożyłam czarny tusz.

Efekt końcowy:
  • awatar martita19912: niesamowite :)! i te kreska!! bardzo chciałabym umieć zrobić taki może zaczerpne kiedyś od Ciebie inspiracje :D
  • awatar Gość: Ładne cieniowanie i... odcienie cienia
  • awatar makeup_kaska: świetny makijaz :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ostatnio chodzą za mną kolorowe makijaże w odcieniach, których do niedawna nie stosowałam. Dzisiejsza propozycja jest właśnie efektem łączenia jasnych, jaskrawych kolorów.

Etapy:

1. Na całą powiekę nałożyłam neutralną bazę oraz biały połyskliwy cień w kremie (NYX Jumbo Pencil - Cottage Cheese).
2. Na powiekę ruchomą nałożyłam turkusowy cień (MAC Steamy).
3. W zagłębieniu powieki zastosowałam cień fioletowy (z palety NYX Strike a Pose).
4. Nad cieniem fioletowym nałożyłam różowy pyłek ze złotym połyskiem (BarryM).
5. Pod łukiem brwiowym zastosowałam jasny cień (Bourjois Beige Rose).
6. Dolną powiekę zaznaczyłam wymieszanymi cieniami w odcieniach żółtego i pomarańczowego.
7. Na linii dolnych rzęs, mniej więcej do połowy oka narysowałam delikatną czarną kreskę.
8. Linię wodną rozjaśniłam białą kredką.
9. Na górnej powiece narysowałam cienką kreskę czarnym eyelinerem w płynie.
10. Rzęsy wytuszowałam czarną maskarą.

Efekt końcowy:
 

 
Dziś makijaż w odcieniu butelkowej zieleni, w którym skoncentrowałam się na powiece ruchomej.

Etapy:
1. Na powiekę ruchomą nałożyłam czarną bazę, można użyć czarnego cienia w kremie, kremowego lub żelowego eyelinera. Starałam się, aby najwięcej koloru znalazło się przy linii rzęs.
2. Na bazę nałożyłam turkusowy cień (MAC - Teal). W połączeniu z czernią otrzymałam kolor butelkowej zieleni.
3. Delikatnie rozprowadziłam cień poza granicę koloru bazowego, aby uzyskać efekt stopniowego zanikania koloru.
4. Na dolną powiekę nałożyłam sypki różowy cień ze złotym połyskiem (Barry M).
5. Pod łukiem brwiowym nałożyłam jasny cień.
6. Na linię wodną na dolnej i górnej powiece (częśc pod rzęsami) nałożyłam czarny eyeliner.
7. Rzęsy wytuszowałam czarnym tuszem L'Oreal Telescopic Clear Definition.

Efekt Końcowy:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Pastelowy

Dziś makijaż bazujący na połączeniu kolorów zimnych (róż) z cieplejszymi (łososiowy). Do niedawna nie byłam przekonana do rózu w makijażu oka bo w efekcie końsowym wyglądałam jak po nieprzespanej albo przepłakanej nocy . Ale dzięki odpowiedniej kombinacji kolorystycznej, polegającej na dodaniu cieplejszych odcieni uzyskałam bardzo delikatny, pastelowy makijaż.

Etapy:
1. Po nałożeniu bazy pod cienie na całą powiekę nałożyłam jasnoróżowy cień.
2. W zagłębieniu powieki, koncentrując się na części zewnętrznej dodałam cień w kolorze wiśniowym.
3. Ten sam kolor można też zastosować w zewnętrznej części powieki ruchomej, ja jednak tylko delikatnie roztarłam ciemniejszy cień, aby nie było ostrych krawędzi.
4. Nad kolorem wiśniowym i nad zagłębieniem powieki dodałam cień w odcieniu łososiowym. Zaczęłam od zewnątrz powieki, aby tam kolor był najintensywniejszy, a następnie dociągnęłam go to części wewnętrznej.
5. Pod łukiem brwiowym zastosowałam ten sam jasnoróżowy cień, użyty na powiece.
6. Na dolnej powiece nałożyłam cień łososiowy.
7. W zewnętrznej części dolnej powieki dodałam cień wiśniowy, rozcierając go z łososiowym.
8. Linię wodną i wewnętrzny kącik oka zaznaczyłam białą kredką.
9. Czarnym eyelinerem w płynie narysowałam cienką kreskę, zaczynając mniej więcej od jednej trzeciej szerokości powieki i lekko pogrubiając w części zewnętrznej.
10. Rzęsy podkręciłąm zalotką i wytuszowałam czarną maskarą.

Efekt końcowy:
 

 
Po raz pierwszy w historii (mojego bloga przynajmniej) przestawiam kilka produktów, które regularnie i z pozytywnym skutkiem stosowałam w poprzednim miesiącu.

Krem koloryzujący do twarzy Dove - idealnie wyrównuje kolor skóry i pokrywa drobne niedoskonałości. Nawilża skórę, chroni przed promieniami słonecznymi (filtr 15) i nadaje skórze naturalnego blasku. Dla mnie idealne rozwiązanie kiedy chcę wyglądać naturalnie.

Metaliczna kredka Bourjois Regard Efect Metalise - wodoodporna konturówka z połyskującymi drobinkami. Idealna konsystencja i miękkość pozwalająca na narysowanie precyzyjnej kreski lub roztarcie jej dla bardziej subtelnego efektu. Połyskujące drobinki są bardzo delikatne i ładnie rozświetlają oko (nie wyglądając przy tym jak brokat).

Szminka MAC (Myth) - dla mnie idealny produkt do uzyskania efektu "bladych ust". Kremowa konsystencja nie wysusza skóry i nadaje ustom delikatnego blasku. A dla uzyskania większego połysku zawsze można dodać ulubiony błyszczyk.

Cień MAC (Teal) - Śliczny turkusowy kolor, który w zależności od zastosowanej bazy połyskuje na niebiesko lub zielono. Bardzo dobrze się rozciera i nie osypuje. Idealny do tworzenia wiosenno-letnich makijaży.

Dwufazowy płyn do usuwania makijażu Garnier - nie mogę uwierzyć, że nie spróbowałam go wcześniej. DO tej pory używałam mleczka z tej samej linii i bylam bardzo zadowolona, ale ten płyn przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Bardzo szybko zmywa makijaż, bez potrzeby nadmiernego pocierania oczu. A po użyciu skóra nie jest ani naciągnięta, ani podrażniona.

Jakie są wasze ulubione produkty?
 

 
Dziś makijaż "próbny" Za miesiąc jedę na wesele znajomych i staram się znajeźć odpowiednią kombinację kolorystyczną.

Użyte produkty:
NYX Jumbo Eye Pencil – Milk (jako baza w wewnętrznej części powieki)
Żelowy Eyeliner Coastal Scents – Indigo (jako baza w zewnętrznej części powieki)
Pigment MAC – Teal
Pigment BarryM Dazzledust – nr 3
Najjaśniejszy cień z palety NYX The Caribbean Collection – I dream of St. Marteen
Eyeliner w płynie Rimmel Glam’Eyes – Black Glamour (na górnej powiece)
Żelowy Eyeliner Coastal Scents - True Black (na linii wodnej)
Tusz do rzęs L’Oreal Telescopic Clean Definition - Black
  • awatar makeup_kaska: bardzo ładny :)
  • awatar rebbecca: widzę, że masz potencjał ;) narazie tylko dwa makijaże oczu ale już bardzo mi się podobają :) może próbuj robić 'step by step' wtedy będzie można nie tylko popatrzeć ale i spróbować na sobie ;) no i powodzenia w prowadzeniu bloga! ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kolorowy majikaż z zastosowaniem wiosennych kolorów

Użyte produkty:
Baza pod cienie Laura Mercier Eye Basics – Wheat
NYX Jumbo Eye Pencil – Milk (dla zwiększenia intensywności kolorów)
Jasno zielony cień z palety NYX The Runway Collection – Strike a pose
Zielony cień Rimmel – Cosmix
Jasno-fioletowy cień z palety NYX The Runaway Collection – Jazz Night (w zagłębieniu powieki)
Pomadka BarryM nr 101 (jako baza pod różową kreskę)
Róż Bourjois – 48 Cendre de rose brune (jako liner)
Kredka do oczu Gosh Velvet Touch– Purple Stain (na dolnej powiece)
Cień Coastal Scents – Hi Light Violet (na dolnej powiece)
Eyeliner Żelowy Coastal Scents – True Black
Pyłek rozświetlający Bourjois Intense shimmers – Illuninateur (w wewnętrznym kąciku I pod łukiem brwiowym)
Tusz do rzęs L’Oreal Telescopic Clean Definition - Black
 

 
Znalezienie odpowiedniego podkładu jest zazwyczaj dość trudne. Nie tylko trzeba znaleźć odpowiednią formułę, dopasowaną do rodzaju cery, ale przede wszystkim odpowiedni kolor...
Mowiąc szczerze nie znalazłam jeszcze produktu, z którego byłabym zadowolona w stu procentach. Próbowałam różne - podkłądy mineralne, kompaktowe, w płynie i chyba najbardziej odpowiadają mi te ostatnie. Są najłatwiejsze w rozprowadzani i wyglądają stosunkowo naturalnie.

To wypróbowania Bourjois Healthy Mix skłoniły mnie naturalne skłądniki - ekstrakty z moreli, melona, jabłka i imbiru. A wszystko to, aby zapewnić skórze blask, nawilżenie i dodatkową dawkę energii. Jego konsystencja jest stosunkowo rzadka ale możliwości kryjące są bardzo dobre. Rozwiązanie idealne, jeśli chcemy tylko wyrównać koloryt cery i ukryć zaczerwienienia. Zapewnia półmatowe wykończenie jednocześnie dodając subtelnego (ale nie brokatowego)blasku.

Plusy:
Przede wszystkim zapach, po raz pierwszy podkład nie pachniał sztucznie i "fabrycznie" ale świeżo i owocowo. Do tego wygląda bardzo naturalnie i nie tworzy efektu maski. Jeśli chodzi o trwałość to daleko mu do obiecywanych na opakowaniu 16 godzin, ja mogę potwierdzić połowę tego czasu, co i tek nie jest najgorszym efektem. Na koniec dobra informacja dla osób o bardzo jasnej cerze - najjaśniejszy z odcieni powinien być dla was idealny. Dla mnie trochę za jasny.

Minusy:
Bardzo mało odcieni do wyboru, tylko pięć i to w raczej jaśniejszej tonacji. Nie jest to też odpowiedni podkłąd na wieczór, szczególnie jeśli chcecie ładnie wyglądać na fotografiach. Ja byłam przerażona efektem, kiedy zobaczyłam swoje zdjęcia - moja cera była trupioblada i o co najmniej 4 tony jaśniejsza niż reszta ciała. Wyglądałam jak figura woskowa :\ Podkłąd najprawdopodobniej odbija światło lampy błyskowej i "dzieki temu" powstaje taki efekt. Wiec ja polecałabym Healthy Mix jako podkłąd na dzień.
  • awatar Galadriel: dla mojej współlokatorki był idealny, z tym że ona ma naprawdę bardzo, bardzo jasną karnację
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jeden z moich ulubionych codziennych makijaży, idealny dla niebieskich, szaro-niebieskich oczu.

Użyte kosmetyki:
Baza pod cienie Laura Mercier Eye Basics (Wheat)
NYX Jumbo Pencil (French Fries)- jako kolor bazowy
Brązowy cień z palety Lancome Maquiriche(Rustique)- na powiece
Cień w kolorze patyny z palety Lancome Maquiruche (Cedre Soleil)- w zagłębieniu powieki
Najjaśniejszy cień z palety NYX I Dream of St. Marteen - pod łukiem brwiowym
Kredka Bourjois Metalise (Brun Inoxydable)
Tusz Bourjois Volume Glamour Ultra Curl (Black Curl)
 

 
Pierwszym kosmetykiem, jakiego zaczełam uzywać był tusz do rzęs. Było to pewnie w 7 klasie podstawówki (w starym systemie). Do tej pory pamiętam, jak dziwne było to uczucie - wydawało mi się, że wszyscy dookoła się na mnie dziwnie patrzą i oceniają. Taka mała paranoja

Trochę póxniej przechodziłam fazę 'nie chcę być oceniana po okładce' i tusz do rzęs był jedynym kosmetykiem, jakiego używałam (poza kremem i balsamem do ciała).Do tego wyżej niż perfekcyjny makijaż ceniłam sobie dodatkowe pół godziny snu przed całym dniem zajęć.

Obecnie, od kilku miesięcy przeżywam fascynację makijażem. Coraz bardziej doceniam zalety dobrze wyrównanej cery, podkreślonych kości policzkowych albo oczu. Nie mam problemu z wyjściem z domu 'au naturel' ale lubię też mieć to poczucie, że wyglądam ok

Nie jestem ekspertem, chcę po prostu podzielić się moją pasją ze wszystkimi zainteresowanymi.

Tyle wstępu. Ciąg dalszy nastapi

M