• Wpisów:431
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 03:32
  • Licznik odwiedzin:627 644 / 3413 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hej,

Jak wspomniałam w poprzednim wpisie, moja kolekcja wzbogaciła się ostatnio o nowe cienie. Mój partner wyjeżdżał służbowo do Stanów i oczywiście, korzystając z okazji, przygotowałam mu listę życzeń

Dziś pokażę Wam paletę cieni, która zauroczyła mnie już na stronie Sephory...
Jest to paleta z firmy Laura Mercier - Artist's Palette For Eyes.
W jej skład wchodzi 12 cieni - górny rząd to cienie perłowe i satynowe, a na dole znajdują się cienie matowe.
Z powodu moich problemów skórnych nie miałam jeszcze okazji przetestować cieni na oczach, ale już samo robienie swatchy sprawiło mi ogromną przyjemność

Cienie są doskonale napigmentowane i idealnie się rozprowadzają. Nie są ani za suche (szczególnie ważne jest to w przypadku matów), ani zbyt kremowe.
Jakość godna wszystkich produktów firmy Laura Mercier.
Tak cienie prezentują się bez bazy, nałożone palcem. Zdjęcia robiłam w pełnym słońcu, aby uchwycić perłowo-satynowy efekt...
Szukając recenzji, na jednym z blogów wyczytałam, że jest to "paleta Naked dla dorosłych" i muszę przyznać, że zgodzę się z tym stwierdzeniem w stu procentach. Myślę, że doskonale nada się ona dla osób, które tak jak ja, coraz częściej stawiają na maty i delikatny blask, zamiast brokatu i metalicznych wykończeń.

Cena palety w Stanach to $48 - wyjątkowa okazja, biorąc pod uwagę ceny w Australii...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (22) ›
 

 
Hej,

Kolejny tydzień bez makijaży...niestety. Akurat mam cztery dni wolnego i mogłabym coś zmalować, ale alergia mi na to nie pozwala...

Moja twarz aktualnie wygląda tragicznie i nie wiem jak długo jeszcze ten stan będzie się utrzymywał. We wtorek wybieram się do lekarza i mam nadzieję, że tym razem usłyszę coś, czego jeszcze nie wiem.

A tymczasem pokażę Wam kilka nowości, które ostatnio dołączyły do mojej kolekcji. Zacznę jednak od spełnienia prośby jednej z Was o dokładniejsze pokazanie odcienia szminki z Estee Lauder, o której pisałam w poprzednim poście. Jako bonus dołączę też swatch różu
Na górze szminka Signature Hydra Lustre w odcieniu Rich Red, a poniżej róż Pure Color w odcieniu 05 Pink Ingenue

A w kolejnym wpisie pokażę Wam jedną z moich nowych palet cieni do powiek
  • awatar Gość: Piękny kolor! Wracaj do zdrowia, czekam na makijaż :D http://in-the-lens-photography.blogspot.com/
  • awatar Wiedźma1: Piękny,intensywny,nasycony kolor!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej,

Nie wiem, jak Wy, ale ja strasznie żałuję, że październik już się kończy. Nie żebym specjalnie lubiła ten miesiąc, ale w tym roku okazał się on dla mnie wyjątkowo szczęśliwy.

Zostałam stałym rezydentem Australii (i już nie musze się martwić o wizy), dostałam nową pracę oraz zdałam pierwszy egzamin teoretyczny na prawo jazdy (w Australii jest inny system niż w Polsce i musze zdać teorię zanim jeszcze zacznę się uczyć jeździć).

A do tego wczoraj przyszła do mnie paczka niespodzianka...
Strona Beauty Heaven, o której już kilka razy wspominałam, obchodziła niedawno urodziny i w związku z tym odbywało się wiele konkursów.
Brałam udział, ale nie liczyłam za bardzo na wygraną, a tu okazało się, że trafił do mnie zestaw kosmetyków Estee Lauder

Dostałam Serum rozświetlająco-korekcyjne na dzień Idealist oraz serum na noc Advanced Night Repair (moja mama kiedyś go używała i była bardzo zadowolona).
Oprócz tego kilka produktów z kolorówki...
Tusz Sumptuous Extreme
Róż Pure Color w odcieniu 05 Pink Ingenue
Oraz szminka z serii Signature Hydra Lustre w odcieniu Rich Red.
Łączna wartość produktów to ponad $400 (biorąc pod uwagę ceny w Australii).

Jak dla mnie październik mógłby sie nie kończyć...albo chociaż moja dobra passa
  • awatar mysteriousWoman: gratuluję wygranej,patrząc na Twoje makijaże nie ma się co dziwić :)
  • awatar Gość: Zapraszam do siebie, wielka wyprzedaż kosmetyków, ubrań i dodatków :)
  • awatar beautybypatrycja: mega super paczka, gratuluje zmiany pracy ja tez akurat staram sie zmienic:>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (21) ›
 

 
Hej,

Długo mnie nie było ale mam na to usprawiedliwienie...niestety znów mam problemy skórne. Podejrzewam uczulenie, bo odkąd przyjechałam do Australii zawsze mam problemy w październiku. A że uczulenie atakuje moje oczy i okolicę pod oczami, nie byłam w stanie nagrywać ani za bardzo kombinować z makijażem.

Aktualnie chyba zaczynam kontrolować sytuację i mogłam dziś coś zmalować.

Zapraszam więc na moją makijażową propozycję na Halloween. Nie jest to typowo straszny makijaż, ale mam nadzieję, że Wam się spodoba...
Użyte kosmetyki:
- podkład Maybelline Afinitone 24h Perfecting & Longlasting Foundation,
- korektor Maybelline Afinitone,
- puder Georgeous Cosmetics,
- bronzer Temptu,
- róż Shanga (Peony),
- baza pod cienie Kobo,
- liner w kremie Physicians Formula (z trio dla niebieskich oczu),
- czarna kredka Urban Decay 24/7 (Zero),
- biała kredka Nyx Jumbo Eye Pencil (Milk),
- czarny cień Urban Decay (Blackout),
- biały cień Kobo (101 Coconut),
- fiolet z paletki Sleek Bad Girl,
- jasny fiolet Yaby (Purple Iris),
- pigment Fyrinnae (Cuddlefish),
- biała kredka Maybelline,
- tusz Max Factor Masterpiece Max,
- sztuczne rzęsy Ardell,
- szminka Max Factor (745 Burned Caramel),
- błyszczyk Urban Decay (Naked).

Jeśli podoba Wam się makijaż, będzie mi miło jeśli klikniecie "Love"
http://www.makeupgeek.com/idea-gallery/look/graphic-halloween/

--------------------------------------------------------
A na koniec zapraszam Was jeszcze na rozdanie. Zazwyczaj nie biorę udziału w takich "łańcuszkach", ale dla kosmetyków Kiko warto
http://dolcissimaa85.pinger.pl/m/15127578/rozdanie-u-dolcissimaa85-kiko-make-up-milano
  • awatar Gość: Cudowny! Masz ogromny talent! Zazdroszczę, pozdrawiam :)
  • awatar Gość: Przesliczny makijaz...Az dech zapiera!Pozdrawiam
  • awatar blind-dreamer: o matko !! Przepięknie ! :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 
Hej,

To już przedostatni wpis na temat tegorocznych targów IMATS, mam jeszcze jeden pomysł, który mam nadzieję Was zainteresuje.

A tymczasem pokażę Wam, co kupiłam w tym roku. Tym razem nie szalałam, poszłam z listą potrzeb i kupiłam prawie same niezbędniki. Szaleństwo kontrolowane

Zaczęłam od stoiska Make Up For Ever i skusiłam się na podkład Face&Body.
Z MAC-a przygarnęłam kilka produktów. Nowy Fix+ - ten, który kupiłam rok temu wlaśnie się skończył, zachwalany przez Katosu pigment Vanilla oraz Strobe Cream.
Z firmy IT Cosmetics kupiłam korektor pod oczy Bye Bye Under Eye. Na mojej liście był też zestaw do konturowania "My Sculpted Face", ale zrezygnowałam. Nie potrzebuję aż tylu produktów do konturowania...
Nowością w tym roku było stanowisko L.A.Splash. Już dawno chciałam wypróbować ich bazę do brokatu oraz kolorowe tusze do rzęs. Tusze jednak nie przypadły mi do gustu więc wybrałam brokatowy liner.
Czas na Ben Nye. Na mojej liscie miałam o wiele więcej sugestii, ale nie było z czego wybierać, więc kupiłam tylko puder prasowany.
Oczywiście nie obyło się bez zakupu nowych pędzli. Ale tym razem tylko trzy
A teraz moi faworyci - nowe pigmenty Naked Cosmetics.
Kolekcja Ivory
I kolekcja Sierra Nevada
A na koniec kilka drobiazgów. Bibułki matujące i płyn do mycia pędzli.
I to by było na tyle. Nie ukrywam, że mój portfel nie był zadowolony, ale oczywiście wszystkie te produkty są mi niezbędne do życia ;P
  • awatar alltheprettyfaces: @Malea25: to już moja trzecia butelka Fix +. Bardzo go lubię do odświeżania makijażu, albo gdy nałoze za dużo pudru na twarz :)Do tego jest niesamowicie wydajny. Ostatni wystarczył mi na dokładnie rok...
  • awatar Mademoiselle Zu: czesc kochana :* ruszyl u mnie dzis konkurs makijazowy z az dwoma tematami do wyboru wiec gdybys chciala wziac udzial to zapraszam ;) http://mademoiselle-zu.blogspot.com/2012/10/wielki-konkurs-z-mnostwem-nagrod.html
  • awatar Gość: Śliczne pigmenty i pędzle kabuki. Na prawdę udane zakupy. Ten FIX+ miała Niesia z usa, ciekawe jak sie u Ciebie sprawdzi. pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
Hej,

Dawno już nie było na moim blogu makijażu krok po kroku. Ale dziś przygotowałam kolejną jesienną propozycję, tym razem z użyciem paletki Sleek The Original.
Myślę, że wiele z Was zaczęło swoją przygodę z cieniami Sleek właśnie od niej i nie będziecie miały problemu z odtworzeniem makijażu.

Zapraszam na film
I oczywiście fotki...
Użyte kosmetyki:
- podkład Armani Luminous Silk,
- korektor pod oczy Maybelline Instant Age Rewind,
- puder Ben Nye Media Pro (nr 00),
- baza pod cienie Kobo,
- bronzer Cargo (Light),
- róż Mac (Immortal Flower),
- grafitowa kredka Lady Lea,
- cienie z paletki Sleek Original,
- cienie Inglot (353, 393, 142),
- kredka Catrice Kohl Kajal (90 Would you mint?),
- cielista kredka Max Factor (Natural Glaze),
- tusz Max Factor Masterpiece Max,
- Clinique Chubby Stick (04 Mega Melon).

Mam nadzieję, że makijaż Wam się przyda. Taka kolorystyka najlepiej podkreśli piwne lub brązowe oczy, ale myślę, że przy mojej tęczówce oka też wygląda to przyzwoicie
A w następnym wpisie pokażę Wam moje zdobycze z IMATS
  • awatar mc_poziomka: wspanialy
  • awatar Gość: nudyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy...... to samo w kółko wogóle sie nie rozwijasz... zaskocz nas...
  • awatar przewidywalna.: Piękny!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Hej,

Dziś druga część relacji z IMATS, tym razem pokażę Wam zdjęcia z konkursu makijażowego dla studentów. Rywalizowało 8 osób, które przygotowywały makijaże "na żywo", przez pierwsze kilka godzin targów IMATS.

Temat konkursu to Fantasy.
Nie wiem, czy zauważyłyście mega wysokie obcasy modelki. Biedna dziewczyna po kilku godzinach była tak zmęczona, że nie mogła sama zejść ze sceny...
Jak widzicie konkurs polegał nie tylko na przygotowaniu makijażo, ale też całej stylizacji.
Czas na nagrodzone propozycje.
*Trzecie miejsce*
*Drugie miejsce*
*Pierwsze miejsce*
Moja faworytka, makijaż na żywo prezentował się rewelacyjnie...
Moim zdaniem poziom konkursu był bardzo wysoki. Ale moje typy pokryły się z decyzją sędziów. A Wam, które propozycje najbardziej wpadły w oko?
  • awatar GABILINE: Rewelacyjne prace, to w zasadzie prawdziwe arcydzieła :) Jestem pod wrażeniem!
  • awatar Gość: WOW, wspaniałe prace. Podoba mi się bardzo miejsce 3 i 1. Mam nadzieje, że kiedyś pojadę na taką wystawe IMATS
  • awatar Ollis -> DIY & Handmade: oooo fuck!!!! zajebiste innego słowa nie odnajduję..:D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Hej,

Dziś mam dla Was pierwszą dawkę zdjęć z tegorocznych targów IMATS w Sydney.

Zacznijmy od profesjonalistów i ich godzinnych prezentacji...

Natasha Severino dla MAC Pro - jedna z najbardziej znanych w Australii "editorial make-up artist"
Jos Brands - dyrektor kreatywny marki Kryolan, który wyczarował makijaż przy użyciu metody "airbrush"
Donna Mee - "weteranka" sztuki makijażu z trzydziestoletnim doświadczeniem (zupełnie nie wygląda na swój wiek), specjalizuje się w makijażu korekcyjnym oraz telewizyjnym. Przez długi czas współpracowała z marką MAKE UP FOR EVER.
A teraz kilka przykładów body art...
W następnym wpisie pokażę Wam zdjęcia z konkursu dla studentów . Było na co popatrzeć
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Oj dawno mnie nie było...Jakoś nie miałam ostatnio weny na makijaże, a poza tym świętowalam starzenie się i nie miałam czasu na nic wymyślnego.

Dziś też coś tam zmalowałam, ale nie jestem pewna, czy podoba mi się efekt. Dlatego wrzucam tylko zdjęcia, a filmik może nagram kiedyś, jak już się podszkolę w tej technice...
A już jutro IMATS, szykujcie się na wpis zakupowy i dużo zdjęć
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Hej,

Kto ma ochotę na nowy makijaż krok po kroku?
Po ostatnim głosowaniu na makijaż tygodnia czułam mały niedosyt, ponieważ mój faworyt zajął dopiero drugie miejsce.
Ale nic straconego - postanowiłam go odtworzyć, szczególnie, że użyte kolory idelnie wpasowują się w kolorystykę zbliżającej się jesieni.
Instrukcja wykonania makijażu jest już na moim kanale...
I na koniec jeszcze kilka zdjęć twarzy. Nie jestem z nich do końca zadowolona, ale światło nie było najbardziej sprzyjające...
Użyte kosmetyki:
- podkład Armani Luminous Silk,
- korektor Maybelline Instant Age Rewind,
- puder Mac Prep&Prime,
- bronzer Cargo (Light),
- róż MAC (Immortal Flower),
- baza pod cienie Kobo,
- paletka Sleek Sunset,
- cienie z paletki Urban Decay Naked (Naked, Buck),
- cień z paletki Urban Decay Naked 2 (Foxy),
- kredka Estee Lauder Artist's Eye Pencil (softsmudge Brown),
- tusz Maybelline The Colossal Volume Express Smoky Eyes,
- szminka Maybelline Color Sensational The Shine (740 Sunset Diamonds),
- błyszczyk Benefit (Nudie-tude).
  • awatar Gość: super że dodałaś ten filmik ponieważ makijaż jest śliczny i to właśnie na niego glosowałam:)
  • awatar olewa: Madziu, mam dośc Ciebie dość nurtujące mnie pytanie (odkąd tylko zaczęłam Cię oglądać) - Twój partner jest Polakiem? :)
  • awatar choccolate: pięknie opalizuje ten śliwkowy cień:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Mamy piątek, dlatego czas ogłosić wyniki głosowania na Wasz ulubiony makijaż w tym tygodniu.

Zdecydowaną większością głosów zwyciężyła propozycja nr 1 i to ten makijaż zobaczycie za chwilę w wersji krok po kroku.

Drugie miejsce zajął makijaż numer 3, a najmniej Waszych głosów otrzymała druga propozycja.

Czas na prezentację zwycięzcy
Jeśli interesuje Was, jak odtworzyć ten makijaż, zapraszam na filmik...
Użyte produkty:
- podkład Shiseido Perfect Refining Makeup,
- korektor pod oczy Maybelline Instant Age Rewind,
- puder Nvey Eco,
- róż La Femme (Nectar Peach),
- baza pod cienie Kobo,
- Maybelline Color Tatoo nr 50 Edgy Emerald,
- cienie Inglot (117, 424, 428, 75, 353, 489, 393),
- liner w pisaku Eye Of Horus,
- brązowa kredka Estee Lauder Artist's Eye Pencil (Softsmudge Brown),
- tusz Maybelline The Colossal Volume Express Smoky Eyes,
- sztuczne rzęsy Red Cherry (nr 213),
- błyszczyk Too Faced Glamour Gloss (Plush).

Postaram się częściej dawać Wam możliwość wyboru makijaży, bo widzę, ze zainteresowanie cały czas jest duże
 

 
Kolejny produkt, który otrzymałam od firmy Donegal (http://www.donegal.com.pl) do testów to pędzel do nakładania maseczek. I jest to chyba mój ulubieniec z całej paczki. Już dawno przymierzałam się do zakupu takiego pędzla, ale wydawał mi się on zbędnym wydatkiem.
Pędzel wykonany jest z białego syntetcznego włosia, które jest bardzo sztywne, ale jednocześnie sprężyste i przyjemne w użyciu.

Produkt pozwala na równomierne i dość precyzyjne rozprowadzenie maseczki. Efekt być może nie różni się bardzo od tradycyjnej metody nakładania palcami, ale na pewno cały proces aplikacji trwa krócej. A do tego nie musimy potem spędzać kilku minut na zmywaniu pozostałości maseczki z rąk.

Będąc przy temacie mycia, kolejnym plusem tego pędzla jest fakt, że łatwo go oczyścić. Po każdym użyciu przemywam go ciepłą wodą i resztki maseczki błyskawicznie spływają z jego powierzchni. Na wszelki wypadek, aby nie doprowadzić do rozwoju bakterii, czyszczę go też używając szamponu dla dzieci.

Chciałabym Wam napisać, że jest to produkt bez wad, ale...no właśnie, zawsze jest jakieś "ale". W tym przypadku jest to klej łączący trzonek pędzla z włosiem. Po ponad miesiącu stosowania, wydaje mi się, że nie trzyma on już tak dobrze, jak na początku. Włosie nie wypada, ale obawiam się, że po kilku miesiącach pędzel będzie się nadawał do wymiany.

Na szczęście kosztuje tylko 8,89 zł więc nie jest to ogromny wydatek. Ja na pewno nie wrócę już do nakładania maseczek palcami...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Już dawno nie miałyście szansy wyboru, który makijaż chcecie zobaczyć w wersji krok po kroku. Dlatego dziś przygotowałam trzy propozycje i niech wygra Wasza ulubiona

Głosujemy jak zwykle w komentarzach...

*Makijaż nr 1*
Jeszcze w letnich kolorach
*Makijaż nr 2*
Propozycja na co dzień...
*Makijaż nr 3*
A może coś z okazji zbliżającej się jesieni?
Ciekawa jestem, który makijaż zwycięży tym razem. Wyniki postaram się ogłosić w piątek.
 

 

Jakiś czas temu otrzymałam kolejną przesyłkę od firmy Donegal (http://www.donegal.com.pl/). Tym razem zawierała ona różne akcesoria do makijażu i nie tylko.

Zamiast recenzji zbiorowej postawiłam na serię mini recenzji, które systematycznie będą się pojawiały na moim blogu. Mam nadzieję, że okażą się one dla was przydatne

W paczce był między innymi zmywacz do paznokci w żelu o zapachu mango. Kiedyś już miałam styczność z taką formą zmywacza i szczerze mówiąc mam co do niego mieszane uczucia.
Z jednej strony podoba mi się żelowa konsystencja, która ułatwia aplikację produktu na wacik. Szczególnie przy moich zdolnościach - wiele razy wylałam nadmiar produktu przez nieuwagę Z drugiej strony wydaje mi się, że taka forma zmywacza jest mniej wydajna. Przy bardziej intensywnych kolorach lakieru zużywam więcej wacików. Wynika to zapewne z innej formuły produktu, która szybciej wysycha.
Co do samego zapachu to rzeczywiście nutka mango jest wyczuwalna, jednak nie polecam głębokiego zaciągania się w celu sprawdzenia zapachu. Przy bliższym "kontakcie" wyczuwalny jest też typowy zapach zmywacza do paznokci. Z moich doświadczeń wynika, że im dalej nasz nos znajduje się od wacika nasączonego zmywaczem, tym przyjemniejszy wydaje się zapach Im bliżej - tym mocniej przebija się woń acetonu.

Tutaj możecie zobaczyć kolor oraz konsystencję produktu...
Według producenta zmywacz zawiera witaminy A, B, E, F, H oraz prowitaminę B5, które oprócz zmywania lakieru mają też pielęgnować paznokcie. Rzeczywiście po jego użyciu moja płytka nie jest przesuszona. Nie zauważyłam też intensywnego przesuszenia skórek. Ale ja obsesyjnie aplikuję krem do rąk, więc generalnie rzadko mam z tym problem.

Czy polecam? Tak, jako ciekawostkę, szczególnie że cena nie jest wygórowana (5,39 zł). Ale ja chyba po zużyciu tej buteleczki powrócę do tradycyjnej formuły.
  • awatar laura conti: Opisywałam u siebie zmywacz z Eveline, ma fajny dozownik http://kosmetykowybzik.blogspot.com/2012/08/eveline-profesjonalny-zmywacz-do.html
  • awatar Wiedźma1: Powiem szczerze,że nie spotkałam się jeszcze z takim zmywaczem. Ciekawość sprawi,że pewnie jak tylko znajdę go w sklepie to kupię
  • awatar ampfire: kiedyś miałam zmywacz w takiej formie, ale kompletnie mi nie podpasował
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hej,

Czas na kolejny tutorial makijażowy, tym razem jest to propozycja graficzna z wyraźnym odcięciem między kolorami na powiece ruchomej i nieruchomej.
Użyłam letnich odcieni brzoskwini i modnej już od jakiegoś czasu mięty.

Mam nadzieję, że się Wam spodoba i że być może wykorzystacie go na ostatnich wakacyjnych imprezach
Użyte kosmetyki:
- podkład Shiseido Perfect Refining Makeup,
- korektor pod oczy Maybelline Instant Age Rewind,
- puder Ben Nye Luxury Powder (Banana),
- bronzer Cargo (Light),
- róż The Balm Hot Mama,
- baza pod cienie Kobo,
- biała kredka NYX Jumbo Eye Pencil (Milk),
- cień w kremie Becca (Vicuna),
- cienie z paletki Naked Urban Decay (Buck, Virgin),
- cienie Make Up Geek (Bada Bing, Cocoa Bear, Vanilla Bean, Appletini),
- cień Orsay z paletki Sigma Paris,
- cienie Inglot (399, 407),
- biała kredka Maybelline,
- czarny liner w pisaku Eye Of Horus Liquid Define,
- tusz Maybelline The Colossal Volume Express Smoky Eyes,
- sztuczne rzęsy połówki (bezfirmowe)
- Tarte LipSurgence Natural Lip Luster (Sweet).

Myslę, że makijaż bedzie się rewelacyjnie prezentował z brązową tęczówką oka, ale i o mnie nie wygląda źle.
Pozdrawiam i życzę udanego weekendu
 

 
Ostatni tutorial makijażowy 27 dni temu? Niemożliwe
Trzeba to zmienić...

Dziś przygotowałam dla Was propozycję dla zielonookich (chociaż fiolety pasują też do innych odcieni tęczówki). Mam nadzieję, że warto było czekać

Zacznijmy od filmu...
A teraz kilka zdjęć.
Użyte kosmetyki:
- podkład Shiseido Perfect Refining,
- korektor pod oczy Garnier Anti-Dark Circles Roll On,
- puder Ben Nye Luxury Powder (Banana),
- róż Tarte Amazonian Clay 12 Hour Blush (Exposed),
- rozświetlacz Tarte Smooth Operator Amazonian Clay Illuminating Serum,
- baza pod cienie Kobo,
- czarna kredka Urban Decay 24/7 (Zero),
- cienie MakeupGeek (Last Dance, Twilight, Peacock, Vanilla Bean),
- cienie Yaby (Velvet Gem, Lavender Snow),
- cień Virgin z paletki Urban Decay Naked,
- Lancome Artliner (Cinnamon),
- kredka Revlon Luxurious Color (Antiqued Gold),
- tusz Max Factor Masterpiece,
- szminka Rimmel Lasting Finish (Airy Fairy).

Mam nadzieje, że kolejny makijaż uda mi się przygotować wcześniej niż za 27 dni
  • awatar Gość: super propozycja,bardzo mi się podoba:)
  • awatar ASIMObeauty: podoba mi się szczególnie złota kreska robi wrażenie :)
  • awatar Oluśkka: wygląda przepięknie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Hej,

Powracam po dłuższej przerwie. Mam nadzieję, ze bedzie mnie więcej na blogu bo przez ostatnie tygodnie moja aktywność ograniczała się do przeglądania Waszych wpisów.

Dziś mam dla Was filmik, w którym pokazuję moje ulubione cienie do powiek. Cudownie odnaleziony na dysku, bo nagrałam go kilka miesięcy temu

I jeszcze zdjęcia ulubieńców:
*Paletka Urban Decay Naked*
*Paletka Urban Decay naked 2*
*Ulubieńcy z paletek Sleek*
*MAC*
*Inglot*
*Kiko*
*Yaby*
Chcecie makijaż z którymś z ulubieńców?
  • awatar Gość: świetny makijaż na filmiku! może mogłabyś w przyszłości otworzyć go krok po kroku?:) była bym wdzięczna. Obserwuje Twój blog od dłuższego czasu i naprawdę podziwiam talent, powiem też że sporo się dzieki Tobie nauczyłam;) dziękuje i pozdrawiam;)
  • awatar blogerka^^: nudne cienie ale ten ostatni jest fajowski XD. Fajny blog! Zapraszam do mnie.
  • awatar Gość: Jakim kolorkiem farbujesz włosy? Bardzo mi się podoba:) P.S. Świetne makijaże, szkoda że na moich małych oczach nie mogę ich odwzorować;(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
Nie dodałam tu jeszcze moich dwóch ostatnich produkcji youtubowych. Czas to nadrobić

Ostatnio rzadko jestem na pingerze ze względu na męczarnię w pracy Po powrocie do domu mam tylko ochotę na reset systemu
Ale jeszcze tylko półtora tygodnia i będzie lżej...

A tymczasem filmiki.
  • awatar Anah: Bardzo lubię Twoje filmy :) oglądam każdy :)
  • awatar choccolate: chwytliwy tytuł ;p :D:D ulubieńców właśnie oglądam :)
  • awatar Mataxa: Reset każdemu się przyda :D ja mam jeszcze tylko miesiąc i urlop :D filmiki już załączone :) będzie oglądanie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Naszła mnie wena
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Hej,

Dziś bedziecie mogły obejrzeć cienie MakeUpGeek w akcji.
Na pierwszy ogień pójdą kolory matowe...dwa brązy i odcień, który jest mieszanką pomarńczy i żółtego.

Moja wizja na dziś to makijaż orientalny
Użyte produkty:
- podkład Shiseido Perfect Refining Makeup,
- korektor pod oczy Skinfood Salmon Concealer,
- puder Ben Nye Luxury Powder (Banana),
- bronzer Cargo (Light),
- róż Napoleon Perdis,
- baza pod cienie Kobo,
- cienie MakeUpGeek (Bada Bing, Cocoa Bear, Chickadee, Vanilla Bean),
- liner w kremie Physicians Formula (z trio dla zielonych oczu),
- cielista kredka MAC Chromographic Pencil (NC15/NW20),
- tusz Maybelline One By One Satin Black,
- NYX Soft Matte Lip Cream (Stockholm),
- błyszczyk Revlon Super Lustrous (Coral Reef).

A jeśli chcecie polubić ten makijaż na stronie MakeUpGeek, możecie kliknąć "Love" pod tym linkiem
http://www.makeupgeek.com/idea-gallery/look/oriental-brown/

I jak Wam sie podoba?
  • awatar Gość: Dlaczego Cię nie ma tak długo :( Czekam i czekam na nowy wpis... ;)
  • awatar Nataliette: genialne :O
  • awatar Gość: http://shinybox.pl/?ref=84e0c45 darmowe kosmetyki po zarejestrowaniu i zbieraniu shiny stars;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 
Hej,

Jakiś czas temu założyłam konto na stronie makeupgeek.com, głównie po to, żeby brać udział w cotygodniowych konkursach makijażowych.

Postanowiłam też dodać kilka zdjęć do galerii pomysłów na stronie. Po kilku dniach dostałam propozycję przetestowania cieni MakeupGeek.

Ostrzyłam sobie na nie zęby i pędzle już przez jakiś czas, ale mam już tyle cieni, że głupio mi było kupować kolejne. Jednak skoro trafiła się taka okazja, nie mogłam odmówić.
Dostałam 12 kolorów, miałam duży problem z wyborem, bo spodobało mi się wiele odcieni. Ale w końcu zdecydowałam się na te:

*Vanilla Bean*
*Chickadee*
*Glamorous*
*Mango Tango*
*Appletini*
*Peacock*
*Unicorn*
*Fairytale*
*Twilight*
*Last Dance*
*Cocoa Bear*
*Bada Bing*
Pierwsze wrażenia? Cienie są doskonale napigmentowane i dobrze się rozcierają. Jakościowo mogę je spokojnie porównać do cieni Inglota i MAC.
Tak wyglądaja nałożone bez bazy...
Do tej pory moimi faworytami są Bada Bing, który świetnie nadaje się do kresek oraz Last Dance - niesamowicie podbija zieloną tęczówkę.
Cienie nie są drogie - wkłady do paletki kosztują $5.99.

Na pewno już wkrótce zobaczycie je w makijażach
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 
Hej,

Czas na kolejny makijaż, tym razem na zamówienie jednej z moich widzek.
Dominują w nim odcienie srebra oraz czerwień na ustach.

Czerwona szminka nie jest moim najlepszym przyjacielem i przy mojej urodzie powoduje, że cały makijaż wygląda bardzo ciężko. Nawet przy lekkim cieniowaniu na oczach.

Ale może zainspiruję Was do eksperymentowania z czerowną szminką
Zapraszam na film...
Użyte kosmetyki:
- podkład Shiseido Perfect Refining,
- korektor pod oczy Maybelline Instant Age Rewind,
- bronzer Mac Skinsheen Bronzer Stick (Tan-Tint),
- róż Tarte Amazonian Clay 12-hour Blush (Exposed),
- rozswietlacz z palety Sigma Paris (Lumiere),
- baza pod cienie Art Deco,
- cień w kremie Maybelline Color Tatoo (05 Too Cool),
- czarna kredka Avon Super Shock,
- matowe brązowe cienie z paletki Sleek Storm,
- srebrny cień Inglot (18 AMC Shine),
- srebrny cien Yaby (Silverdust),
- cielisty cień Inglot (353),
- czarny cień z paletki Sleek Storm,
- cielista kredka Max Factor (Natural Glaze),
- tusz Bobbi Brown,
- konturówka Mirenesse (Nude Rose),
- Revlon Lip Butter (Candy Apple).

Użyte pędzle:
- pędzle z zestawu podróżnego Napoleon Perdis (kulka i pędzel do cieniowania),
- pędzel do rozcierania Royal&Langnickel (C-445),
- pedzel do cieniowania Manicare
- pedzel Inglot 7 FS,
- skośny pędzel do linera Make Up & Glow (C-158),
- pędzel Inglot 20 P,
- pedzel Stippling Brush z Real Techniques,
- pedzel do różu Eco Tools, pedzel Hakuro H-100.

Jakie sa Wasze przygody z czerwoną szminką?
  • awatar Mataxa1: No powiem Ci że trafiłaś z tym makijażem w moje sedno :d już jakiś czas szukam idealnego srebrnego makijażu na 18 brata :) a czerwoną szminkę omijam z daleka bo wyglądała bym w niej jak trup :D pozdrawiam :*
  • awatar MusicItsMyLife: piękna dziewczyna i super makijaże takie jak lubię:)profesjonalnie:)!pozdrawiam
  • awatar papayaa: W tym makijażu przypominasz mi troszkę Amy McDonald ;), tak jakoś mi się skojarzyło na pierwszy rzut oka , pięknie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 
Czas na długo oczekiwany filmik

Kosmetyki, o których mówię:

- Ella Bache Savon Adoucissant

- Sophyto Anti-Aging Antioxidant Serum
Dostępne między innymi tutaj:
http://www.beautybay.com/skincare/sophyto/antiagingantioxidantserum/

- Lierac Anti-Rider Yeux High Protection Eye Contour Sun Cream

- Embryolisse Lait-Creme Concentre
Ja mój kupiłam tutaj:
http://camerareadycosmetics.com/products/embryolisse-23000-lait-creme-concentre-24-hour-miracle-cream.html

- Avene Eau Thermale

- dwufazowy płyn z Garnier Clean Sensitive

- płyn micelarny Avene Lotion Micellaire

- Antipodes Avocado Pear Nourishing Night Cream
Dostępny między innymi tutaj:
http://www.feelunique.com/p/Antipodes-Avocado-Pear-Nourishing-Night-Cream-60ml?curr=AUD&;aff=caau&gclid=COCYr5rYjrECFYqZpgodujGxtw
http://www.lovelula.com/pd-antipodes-night-cream.cfm

- Antipodes Kiwi Seed Oil Eye Cream
http://www.feelunique.com/p/Antipodes-Kiwi-Seed-Oil-Eye-Cream-30ml

- Olej z dzikiej róży Endota Spa

- Dermalogica Daily Microfoliant

- Pharmaceris Puri Sensipil Delikatny peeling enzymatyczny do twarzy

- maska Alpha-H Liquid Gold Smoothing and Perfecting Mask
http://www.beautybay.com/skincare/alphah/liquidgoldsmoothingperfectingmask/

- maski Mountagne Jeunesse

Przypominam też o rozdaniu - dziś ostatni dzień
 

 
Witajcie,

Dziś trochę zaszalałam z makijażem i powstało coś bardzo wakacyjnego, ale niekoniecznie wyjściowego No, chyba że lubicie się rzucać w oczy i przyciągać wzrok makijażem.

Połączyłam neonowe odcienie z paletki Sleek Acid z cieniami Yaby i wyszło coś takiego.
Szkoda, że nie przyłożyłam się do malowania rzęs, ale niedociągnięcia zauważyłam dopiero po zgraniu zdjęć.
Instrukcję krok po kroku możecie obejrzeć tutaj...
I jeszcze zdjęcia całej twarzy.
Użyte kosmetyki:
- krem BB Skinfood Aloe Sun BB Cream,
- podkład Shiseido Perfect Refining Makeup,
- korektor pod oczy Maybelline Instant Age Rewind,
- bronzer Mac Skinsheen Bronzer Stick (Tan-Tint),
- rozświetlacz Lumiere z palety Sigma Paris,
- puder ben Nye Luxury Powder (Banana),
- baza pod cienie Art Deco,
- cienie z paletki Sleek Acid (biały, żółty, pomarańczowy, różówy, fioletowy),
- cienie z paletki Sleek Bad Girl (fiolety oraz niebieski),
- cienie Yaby (Candy Pop, Just Orange, Turquiose Dream),
- cień Inglot (407),
- biały cień Kobo Coconut,
- biała kredka Maybelline,
- tusz Max Factor False Lash Effect,
- szminka Rimmel lasting Finish (070 Airy Fairy).
  • awatar Gość: brakowało mi troszkę u Ciebie czegoś crazy:) no i się doczekałam:) jak zwykle-cud miód i profeska!!!
  • awatar Gość: Śledzę wszystkie Twoje makijaże od samego początku!Czasami aż nie mogę się napatrzeć bo są tak piękne! Ale ten jest naprawdę cudowny;) Pozdrawiam;)
  • awatar dark_choccolate: Jesteś przepiękna!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (19) ›